Zakup

Po gitarę pojechałem do samego Radomia. Ode mnie z domu to jakieś 180 km i 2 i pół godziny drogi. Opis w internecie był dość skąpy, więc trzeba było pojechać, aby mieć pewność. Cena to temat, do którego podejdę na zasadzie „to zależy…”.
Gitara to Silhouette z San Luis Obispo, z 1990 roku. Korpus jest z jesionu bagnistego, w kolorze Sunburst, szyjka klonowa, podstrunnica z klonu pawie oczko. W komplecie był dedykowany futerał z tamtego okresu. Fabrycznie miała układ HSH, a do mnie trafiła z maskownicą SSS. W praktyce to HSS, bo przy mostku siedzi humbucker DiMarzio w rozmiarze singla, a obok niego dwa single. Kupiłem ją do grania, więc na pewne nieścisłości mogłem przymknąć lekko oko.
Numer seryjny jest na płytce łączącej szyjkę z korpusem. Zgodność numeru z instrumentem można sprawdzić samemu w bazie numerów seryjnych na stronie Music Mana. Mój numer baza znajduje i stąd wiem, że gitara miała oryginalnie układ HSH.


Co nie działało?

Najwięcej problemów było w elektronice, a reszta to drobne sprawy związane z wiekiem i przeróbkami.
- Humbucker grał w przeciwfazie do singli. Nie działał przez to dobrze.
- Push-pull nie działał. Potencjometr miał rozłączać cewki humbuckera, a nie robił tego.
- Silent Circuit nie redukował bruma. Moduł był w gitarze, ale gitara nie ma kieszeni na baterię i nie byłem pewien, czy to w ogóle działa. W pozycji singla przy gryfie kręcenie regulacją na module nic nie zmieniało.
- Klucze nie były oryginalne. Nie miały żadnych oznaczeń.
- Na szyjce był odprysk, a na korpusie jasny ubytek koloru przy rogu.
Pod maskownicą zobaczyłem ślady po poprzednich przeróbkach: wnęki wyklejone miedzią, przetworniki zalane woskiem od spodu i dużo cyny na potencjometrze. Poprzedni właściciel dodał też push-pull i kill-switch.



Co naprawiłem?

Humbucker. Zamieniłem miejscami przewód zielony i czerwony. Faza się zgadza.
Silent Circuit. Dołożyłem zasilanie 9 V, a baterię schowałem pod maskownicą. Moduł dostawał napięcie, a mimo to regulacja nic nie zmieniała. Sprawdziłem po kolei przewody modułu, połączenia singli i pobór prądu.

Winowajcą okazał się przełącznik, który nie łączył minusa baterii z masą. Gdy podłączyłem masę do potencjometru, regulacja na module zaczęła działać. Potem przelutowałem przewód na drugą blaszkę. Były kill-switch jest teraz włącznikiem układu, a przy przełączaniu słychać wyraźne „pyk”.
Push-pull. Okazało się, że jeden kabel odpowiedzialny za masę był podpięty tylko do jednej strony zamiast łączyć dwie. Przelutowałem go dalej. Teraz działa jak należy. Słychać, że dźwięk zmienia się po podniesieniu.
Klucze. Zamówiłem nowe, blokowane Schallery i zamontuję je sam. Niestety jadą z Niemiec, bo w Polsce nie znalazłem nigdzie dedykowanego układu 4+2, dlatego zamówiłem je bezpośrednio u Schallera.
Pasek. Założyłem DiMarzio ClipLock. Oryginalne mocowania zachowałem.
Odprysk na szyjce. Próbowałem wypełnić go klejem cyjanoakrylowym, po wyczyszczeniu rozcieńczalnikiem ekstrakcyjnym. Pierwsza próba się nie udała: rzadki klej spłynął z ubytku, a dookoła przykleił się papier. Za drugim razem ubytek jest zalany. Nadmiar zebrałem ostrzem, a całość wygładziłem papierem 2000 i pastą polerską Tempo. Drewno zostało ciemniejsze, bo przez taki długi upływ czasu naturalnie się odbarwiło, ale jest zabezpieczone, a podczas gry miejsca nie czuję.


Ubytek na korpusie. Zaretuszowałem go markerem i zalałem. Kolor wyszedł za ciemny, ale już mnie nie razi: jasny punkt rzucał się w oczy, a ciemny praktycznie nie.


Co na to Music Man i co jeszcze zostało?
Napisałem do Music Mana z numerem seryjnym i zdjęciami. Maskownicę HSH mają w swoim sklepie, a wersję pod mój układ trzeba zamówić u ich dostawcy, Chandler Music, albo u lokalnego producenta. Przez wosk nie są w stanie ustalić, czy przetworniki są oryginalne. Może się też okazać, że pod woskiem nie ma żadnych oznaczeń.
Zostało mi:
- montaż nowych kluczy Schaller,
- może z czasem sprawdzę te single (choć brzmią dobrze).
Jak gra po naprawach?
Teraz gitara gra dobrze, można bawić się różnymi konfiguracjami dźwięku. Ubytki już nie przeszkadzają, drewno zabezpieczone. System Silent Circuit redukuje brum, więc gitara naprawdę daje radę. Instrument ma obecnie 36 lat, a brzmi jak nowonarodzony bóg.
Niebawem wrzucę film z testem tej gitary. Możesz zasubskrybować mój kanał na YouTube i czekać na powiadomienie o nowym filmie.
